niedziela, 10 grudnia 2017

#Lifestyle Świąteczne prezenty inne niż wszystkie / etykiety/karneciki do pobrania

Nadszedł czas, w którym można już jawnie i bez zająknięcia wyśpiewywać kolędy, wieszać lampki na balkonie (i nad łóżkiem, nad lustrem, na parapecie, pod telewizorem...), wydawać wszystkie pieniądze na mikołaje w czekoladzie i ubierać wieśniackie sweterki z rudolfem.

...i choć to znów żerowanie na naszych słabościach, tworzenie tej unikalnej otoczki tylko po to, abyśmy bez opamiętania kupowali kupowali i jeszcze raz kupowali - nie znam osoby, która by nie dostrzegała choć cienia przyjemności w tym cyrku.


... ale umówmy się - kiedyś pojęcie świątecznego prezentu było nieco inne niż dziś, ponieważ dziś - to czasy, w których wszyscy mają wszystko. Teraz nowy smartfon, skarpety lub zegarek to słabe pomysły na prezent. No, chyba, że stać Cię na najnowszego Ajfona Ten lub zegarek z jakiejś firmy dla dżentelmenów za miliony monet. Moje miliony monet gdzieś mi umknęły, a, że ta stosunkowa bieda (podobnie jak potrzeba) jest matką wynalazku - stworzyłam kilka propozycji, na które mogłabyś / mógłbyś nie wpaść. Tutaj, zamiast góry pieniędzy, poświęcasz coś równie cennego - czas i kawałek serducha.

1. Świeca

Kto by nie chciał dostać Jankikandle albo Łudłika w wersji handmade?! Ja bym chciała i dlatego na pewno sobie sprawię.

Potrzebne będą Ci:

  • Parafina
  • Kredki świecowe (im więcej kolorów tym lepiej - to one nadadzą Twojej świecy kolor)
  • Kilka olejków eterycznych w zapachach, które lubisz
  • Słoiki z zakrętkami (lub bez - jak wolisz)
  • Knoty
  • Wstążki, tasiemki, laski wanilii, pierdółki (do ozdoby)

A teraz weź garnuszek, podgrzej parafinę wymyśl sobie kolor i wkrój świecową kredkę, dodaj kilkanaście kropel olejku i wlej do słoika!


2. Sól do kąpieli

Kolejna z propozycji cyklu "zrób-to-sam". Tym razem jeszcze prostsza, a jaka efektowna!

Potrzebne będą Ci:

  • morska sól gruboziarnista / sól himalajska (nie polecam zwykłej soli)
  • oliwa z oliwek (lub kilka kropel innego oleju)
  • olejki eteryczne (dla zapachu)
  • suszone kwiaty, zioła (ja dodaję lawendę z balkonu)
  • barwnik spożywczy (opcjonalnie, jeśli chcecie kolorowo)
  • słoiczki

Zero filozofii - wystarczy wszystko wymieszać!


3. Las w słoiku

Myślisz, że to trudne i trzeba za niego zapłacić miliony monet? Ja też tak myślałam do czasu, aż nie postanowiłam sama takiego zrobić.

Potrzebne będą Ci:

  • słój po ogórkach (w ogóle słój, jakiejkolwiek wielkości chcesz)
  • motywacja do wyjścia z domu (po materiały trzeba się wybrać do lasu albo większego parku)
Pozbieraj różnorodne, drobne i te nieco większe rośliny - pamiętaj, że nie możesz ich wyrwać bez korzeni (bo wszystko Ci w słoiku zgnije i będzie lipa!). Do osobnego woreczka nabierz ziemi, w której dotychczas rosły, pozbieraj również drobne, małe kamyczki. Wszystko układasz warstwami: ok. 3 cm kamieni, na to ze 4 cm ziemi i na to sadzisz swoją florę. Podlewasz niewielką ilością wody, zakręcasz słoik i... obserwujesz! Powinien parować średnio raz dziennie, ale gdy para jest obecna cały czas - to zły znak, otwórz wówczas słoik, odczekaj aż para zniknie, zakręć i obserwuj dalej aż las będzie żył własnym życiem.

4. Filiżanki ręcznie malowane

Kubek też możesz pomalować, ale w mojej opinii nic nie wygląda bardziej elegancko niż piękna filiżanka ze spodkiem, podarowana w uroczystych chwilach.

Potrzebne będą Ci:

  • biała filiżanka ze spodkiem - biała lub czarna (takie niczego Ci nie narzucają i możesz kombinować - kosztują nawet kilka złotych!)
  • farby do szkła i porcelany
... baw się dobrze! ;)






Wyciągnęłam z mojej głowy te cztery propozycje i oceniam je jako:

1. Banalne w wykonaniu - do wykonania przez KAŻDEGO (nie wymagające talentów i zdolności)

2. Pożyteczne (relaksacyjne, piękne i użytkowe - to pożyteczne cechy)

3. Nie kosztują miliardów (ale jak masz chęć, to możesz je wykonać droższymi i szlachetniejszymi materiałami - parafinę wymień na wosk pszczeli, szklaną filiżankę zastąp porządną porcelaną albo kup naprawdę dizajnerski słoik na ten las)

I pamiętaj, że kunszt wykonania mierzy się również w opakowaniu, więc wywal (proszę) te badziewne torebki lub (o! zgrozo!) reklamówki z odzysku, ze świątecznym motywem pralinek w czekoladzie (tak, zdarzyło mi się kiedyś otrzymać taki podarek) - przecież ten prezent to całe Twoje serce, więc opakuj je z szacunkiem!


...a zamiast kiczowatych (w złym tego słowa znaczeniu! :) karnecików z kwiaciarni - wykorzystaj te, które przygotowałam i pobierz je o tu

Powodzenia!
Continue Reading